Mój sposób na zapalenie zatok

Wiele osób zwraca się do mnie z pytaniem, co robić kiedy dopada nas zapalenie zatok, jak sobie radzić z tym problemem. Postanowiłam napisać krótki post z przepisem, który sprawdził się już wiele razy, a który otrzymałam jakiś czas temu od zaprzyjaźnionego Czecha 🙂

Zapalenie zatok to bardzo dokuczliwa dolegliwość. Sporo osób cierpi na przewlekłe zapalenie zatok i zmaga się z jego skutkami nawet kilka razy w miesiącu. Tymczasem istnieją dobre i sprawdzone sposoby na pozbycie się tego problemu raz na zawsze.

Bardzo skuteczne przy zapaleniu zatok może okazać się stawianie baniek. Bańki stawia się na plecach, tak jak przy chorobach dróg oddechowych.

Warto również zaopatrzyć się w prawdziwe 100% olejki eteryczne, które pomagają przy zapaleniu oskrzeli. Do olejków takich zaliczamy m.in. olejek mirtowy lub cedrowy. Niestety w Polsce bardzo trudno o prawdziwe olejki eteryczne, które rzeczywiście są w stanie nam pomóc. Również cena takich olejków jest dosyć wysoka. Są one w stanie jednak bardzo pomóc. Stosujemy je w inhalacjach, dyfuzorach, lub zwyczajnie dajemy kropelkę na wewnętrzną stronę dłoni i wdychamy. Z olejku cedrowego możemy również sporządzić bardzo fajne krople do nosa, które można stosować na katar nawet u bardzo malutkich dzieci. Nie podrażniają one śluzówki nosa i dobrze radzą sobie z katarem i udrożnieniem zatok.

Przepis na krople cedrowe:

– 10 ml  soli fizjologicznej
– 1-2 krople prawdziwego olejku cedrowego

Składniki wlewamy do buteleczki z atomizerem do nosa i używamy.

Najskuteczniejszym według mnie sposobem na zapalenie zatok jest poniższy przepis. Pomógł już wielu osobom i mam nadzieję, że i Tobie pomoże.

Mój przepis na zatoki

Napar:
– 1 łyżeczka świeżego lub suszonego ziela skrzypu polnego
– szczypta ziaren anyżu

Z podanych składników należy sporządzić napar. Zioła zalewamy 250 ml wrzącej wody i zaparzamy pod przykryciem do wystygnięcia.

Po wystudzeniu, wlewamy do każdej dziurki nosa po 2,5 ml płynu. W tym celu należy się położyć na plecach, odchylić głowę do tyłu i bardzo powoli wlewać napar do nosa, za pomocą strzykawki.

Kurację stosuje się 2-3 razy dziennie, aż do ustąpienia bólu zatok.

UWAGA! Kuracja nie jest odpowiednia dla małych dzieci. Podczas wlewania naparu często występuje pieczenie, co jest normalnym objawem. Pieczenie powinno powoli ustępować z każdą kolejną aplikacją.

Pamiętaj! Porady zawarte na tym blogu nie zastąpią porady lekarza. Stosujesz je na własną odpowiedzialność i powinny stanowić uzupełnienie leczenia proponowanego przez lekarza.

2 odpowiedzi do “Mój sposób na zapalenie zatok”

  1. Takiego zastosowania skrzypu nie znałam. Zapamiętam. Myślę, że anyż dałoby się zastąpić zielem marchewnika. I jeszcze warto by sprecyzować, że pewnie chodzi o biedrzeniec a nie o badian.

    1. W tym przypadku, chodzi właśnie o badian 🙂 czyli popularny, znany przez wszystkich anyż gwiazdkowy. Natomiast wszystkie, które wymieniłaś mają bardzo podobne właściwości i myślę, że każdy w tym przypadku się sprawdzi. Wydaje mi się, że szczypta anyżu została tu użyta ze względu na właściwości grzybo i bakteriobójcze. Jednak anyż badian jest dość dobry w stanach zapalnych i też pewnie dlatego został użyty. Działa tu wielopoziomowo. Jak wspomniałam jest to receptura pochodząca z Czech, ale u nas się bardzo sprawdziła 🙂 Pozdrawiam

Podziel się swoją opinią :)